poniedziałek, 17 września 2018

Utalentowany pan Ripley / The Talented Mr. Ripley (1999), reż. Anthony Minghella, cz. VI

     Lokacje z filmu "Utalentowany pan Ripley" jeszcze się nie wyczerpały, dlatego dzisiaj przedstawiam kolejne dwa porównania spod Schodów Hiszpańskich.
     Tym razem patrzymy na nie z większej odległości, bo stojąc tuż przy znajdujących się naprzeciw nich kamienic. W filmie obszar ten został zapełniony stolikami należącymi do znajdujących się tu restauracji (tak było w filmie, ponieważ w rzeczywistości nie ma tu lokali gastronomicznych, a przynajmniej nie było podczas mojej tam wizyty). Przy jednym z takich stolików bohaterka Cate Blanchet czeka na swojego niedoszłego faceta. 
     Widok nieco w prawą stronę od schodów. Im dłużej patrzę na ilość turystów, która krząta się w tym miejscu, tym bardziej chciałbym zobaczyć jak wyglądała produkcja tej sceny, a konkretnie na jaką skalę zabezpieczony był teren dookoła.

poniedziałek, 10 września 2018

Hrabia Monte Christo / The Count of Monte Cristo (2002), reż. Kevin Reynolds, cz. V

     Dzisiaj powrót do Birgu, ale nie za sprawą "Wyspy piratów", tylko kolejnych zdjęć z "Hrabiego Monte Christo". 
     Wzdłuż tej samej ulicy, na której kilka lat wcześniej nakręcono efektowny pościg z filmu o piratach, powstało też kilka scen z adaptacji powieści Dumasa. Pierwsze kadry z tego miejsca prezentowałem już w pierwszych porównaniach z tego filmu. Dzisiaj przenosimy się nieco bardziej w lewą stronę (patrząc od strony wody). Przypuszczam, że w momencie kręcenia zdjęć ulica wyglądała mniej atrakcyjnie, co działało na korzyść tej produkcji. Do tego dodano liczne drewniane konstrukcje, oraz jednolite, piaszczyste podłoże.
     Występ, z którego zrobiłem zdjęcie, również musiał wcześniej istnieć w jakiejś formie, bo to na nim nakręcono scenę targowania się z niegdysiejszym przyjacielem, a potem wrogiem hrabiego.
     Zbliżając się do końca ulicy mijamy pod drodze niewielki most. Sceny nocne kręcone w tym miejscu zostały oczywiście odpowiednio oświetlone. Oprócz obecnego praktycznie zawsze niebieskiego rozproszonego światła, dodano tu lampy z żywym ogniem, pasujące charakterem do czasu, w którym rozgrywa się akcja. Więcej zdjęć z tej sceny pojawi się w kolejnym wpisie dotyczącym tego filmu.

niedziela, 2 września 2018

Midnight Express (1978), reż. Alan Parker, cz. III

     Ostatnim ujęciem z ostatniej sceny filmu "Midnight Express" kończę prezentację lokacji z tej produkcji.
     Żałuję, że nie udało mi się dostać do wnętrza fortu St. Elmo, bo tam nakręcono 90% filmu, a miejsce wydaje się być naprawdę interesujące, ale trzeba się z tym pogodzić. Może kiedyś nadarzy się jeszcze okazja, żeby się z tym zmierzyć. Tymczasem zostaje przyjrzeć się ulicy biegnącej przed jedną z bram fortu. To na nią bohater, po nieludzkich męczarniach, udaje się w pierwszych sekundach wolności. Na pierwszy rzut oka oba miejsca wydają się bardzo różnić od siebie. Trochę jest to zasługa słońca, które inaczej się ustawiło, a trochę faktycznych zmian. Szczególnie jezdnia jest tutaj całkowicie inna od tej zaprezentowanej na filmie (szerszej i jakby pokrytej warstwą piachu, poza tym trochę inaczej wyprofilowanej). Do tego dochodzą wszechobecne auta i mamy mocno odmieniony krajobraz. 

niedziela, 26 sierpnia 2018

Zemsta Świętego / Vendetta for the Saint (1969), reż. Jim O'Connolly, cz. VII

     Dzisiejszym wpisem kończę wizytę śladami Świętego po Naxxarze.
      Okolica kościoła dość istotnie się przeobraziła. Chodzi mi głównie o to, że w latach 60-tych nie było wyraźnie zaznaczonych chodników i jezdni. Mam wrażenie, że dzięki temu miejsce to wydawało się bardziej przestrzenne. Druga rzecz to zaparkowane obecnie w każdym możliwym miejscu auta, które faktycznie wizualnie zacieśniają tę ulicę.
     Oglądając film byłem przekonany, że scena dialogu (z której pochodzą trzy kolejne screeny) była kręcona w studio. Przede wszystkim oświetlenie na takie wyglądało (szczególnie w porównaniu z sąsiadującymi ujęciami). Po drugie, tło w tym miejscu wydawało mi się bardzo uproszczone, zwłaszcza gdy porówna się je z wcześniej ukazaną lokacją. 
      Gdy trafiłem jednak na miejsce, okazało się że byłem w błędzie. Całość faktycznie została sfilmowana na miejscu. Uliczka, w której Templar rozłożył zbirów naprawdę jest taka uboga pod względem architektonicznym.
     Ale nawet w tak skąpym środowisku można wyłapać zmiany. Patrząc na to zdjęcie akurat wszystko wydaje się być inne: od chodnika, przez rurę przy ścianie, po kafle na niej, których ułożenie jest inne na obu zdjęciach. 

niedziela, 19 sierpnia 2018

13 godzin: Tajna misja w Benghazi / 13 Hours: The Secret Soldiers of Benghazi (2016), reż. Michael Bay, cz. VI

     Czas na kolejną porcję zdjęć z Benghazi pokazanym w widowisku Michaela Baya.
     Podróżując po Malcie komunikacją publiczną i widząc Porte des Bombes (Bramę Armatnią) można było szykować się do wysiadki na głównym dworcu w Vallettcie. Co prawda konkretnie stoi ona w miejscowości Floriana, ale stąd już rzut kamieniem do stolicy. W filmie pojawia się krótko, jedynie w ujęciu podążającym za kolumną aut. Ciekawe jest to, że mimo tak krótkiego i w sumie nieistotnego ujęcia zdecydowano się w ogóle je nakręcić. Żeby to zrobić konieczne było bowiem zamknięcie ruchu na tym intensywnie uczęszczanym odcinku z powodu różnicy w stronach ruchu pokazanym na filmie i obowiązującym na Malcie.
     Z powrotem w głównej filmowej lokacji, czyli miejscowości Ta' Qali. Tym razem ujęcie z wnętrza jednego z opuszczonych budynków. Charakterystyczne dla tego reżysera oświetlenie w postaci zachodzącego słońca służy jako przerywnik w nawalance, która tu się odbywa. Na podstawie ujęć tych smutnych szkieletów wnioskuję, że folia zwisająca z nich na filmie to element dodany. Trzeba przyznać, że w taki sposób prezentują się jeszcze bardziej upiornie.  
     Widok z zewnątrz na mur otaczający amerykańską placówkę. W tym miejscu widać jeden z nielicznych śladów zostawionych przez ekipę. Dla utrzymania bliskowschodniego klimatu na ścianie po lewej stronie naklejono kilka plakatów w odpowiednim stylu (lepiej jest to widoczne na ujęciu z góry, którego nie byłem w stanie powtórzyć). Na tej właśnie ścianie, a właściwie płycie do niej przyczepionej, zachował się fragment grafiki przedstawiającej pismo z tamtych stron.

poniedziałek, 13 sierpnia 2018

Monachium / Munich (2005), reż. Steven Spielberg, cz. IX

     Trzy kolejne zdjęcia z lokacji w której powstała scena zamachu w hotelu Aristides, czyli w rzeczywistości British Hotel w Vallettcie.
     Na pierwszym zdjęciu widać charakterystyczne maltańskie balkony. Co ciekawe, to fakt, że podobnie jak to było w przypadku Olympic Hotel i tutaj zainstalowano na balkonach dodatkowe źródła światła w postaci świetlówek.
     W tym ujęciu nie dopatrzymy się raczej niczego ciekawego.
     Nieco ciekawiej sytuacja wygląda tutaj. Nocne zdjęcia charakteryzują się tym, że powierzchnia na której rozgrywa się akcja jest zazwyczaj mokra (mniej lub bardziej), a z góry pada na nią mocne rozproszone światło. Nie inaczej jest w tym przypadku. Dodatkowo wejście do hotelu jest intensywnie oświetlone, dzięki czemu od razu można się zorientować w rozmieszczeniu poszczególnych bohaterów.

czwartek, 9 sierpnia 2018

Hrabia Monte Christo / The Count of Monte Cristo (2002), reż. Kevin Reynolds, cz. IV

     Wycieczki po Malcie ciąg dalszy. Dzisiaj pora na dwie popularne lokacje z tego kraju, znajdujące się i na samej Malcie i na wyspie Gozo.
      Tego miejsca nie trzeba już chyba nikomu przedstawiać. Pojawiło się ono na blogu już wcześniej przy okazji "Gry o tron" oraz "Zmierzchu tytanów", ale jest popularne i bez świadomości o powstawaniu tam tych filmów. Ktoś mógłby powiedzieć, że tak było kiedyś, ponieważ samo okno już nie istnieje, ale fakt jest taki, że mimo jego zawalenia się, wciąż przybywa tu sporo turystów. Co do samego "Hrabiego..." to powstała tu krótka scena miłosna między głównym bohaterem, a jego wybranką. 
     Innym licznie odwiedzanym przez turystów punktem na Malcie jest Mdina, a przy niej Mdina Gate, główna brama prowadząca do tego średniowiecznego miasta. I ona miała swoją rolę w "Grze o tron", (a także w "Świętym" - o tym innym razem). W "Hrabim..." pojawia się podczas sceny nocnej. Oglądając ją w takich warunkach łatwiej przenieść się do czasów, w których to miasto zaczynało funkcjonować. Tym bardziej, kiedy porównamy ją z ujęciem gdzie jest skąpana w słońcu i pełna uśmiechniętych zwiedzających.