niedziela, 6 października 2019

Prawdziwe zbrodnie / Dark Crimes (2016), reż. Alexandros Avranas, cz. V

     Ponownie odwiedzamy Kraków przez pryzmat "Prawdziwych zbrodni". Dzisiaj na celowniku jest Zespół Szkół Mechanicznych nr. 3, który zagrał komisariat policji.
      Pierwsze ujęcie to widok wejścia głównego. Tutaj, oprócz postawienia barierek, dodano oczywiście szyld z napisem objaśniającym z jaką instytucją mamy do czynienia.
     Widok z daleka przedstawia parking, który w zwyczajny szkolny dzień jest o wiele bardziej zatłoczony niż można by przypuszczać, oglądając film. Aby lepiej zaprezentować fakt, że oglądamy budynek policji, przed wjazdem na plac dodano budkę ze strażnikiem.

poniedziałek, 23 września 2019

The Grand Budapest Hotel (2014), reż. Wes Anderson, cz. III

     Dzisiaj kolejny wpis z zaczarowanego świata Wesa Andersona.
      Jego bohaterem jest w tym wypadku ulica 
      ...oraz widok z bliska.
     Obracając się w tym samym miejscu o 180° mamy ujęcie z serii, w której pracownicy hoteli rozsianych po całym świecie przekazują sobie informacje.

niedziela, 15 września 2019

Troja / Troy (2004), reż. Wolfgang Petersen, cz. IV

     Dzisiaj jedno z piękniejszych miejsc na Malcie, mianowicie Błękitna Laguna na wysepce Comino, znajdującej się po drodze do Gozo.
     Zawsze robiły na mnie wrażenie zdjęcia morskich krajobrazów, na których łódki wyglądały tak, jakby unosiły się w powietrzu. W tym miejscu mogłem na własne oczy zobaczyć taki piękny widok. Miejsce to jest jednym z popularniejszych na Malcie, toteż turystów i różnorakich motorówek tutaj nie brakuje (swoją drogą zapach spalin też nie jest tu rzadkością). Te piękne widoki wykorzystał Petersen w swoim obrazie, wstawiając łódź odpowiednią dla swojej historii, a dodatkowo, doklejając w tle kawałek miasta.
     Patrząc w tym kierunku widzimy na horyzoncie wyspę Gozo. W filmie postanowiono usunąć ląd, aby przedstawić bezkresny ocean, co moim zdaniem wyszło ujęciu na plus.

niedziela, 8 września 2019

Lektor / The Reader (2008), reż. Stephen Daldry, cz. II

     Dwa kolejne zdjęcia z Goerlitz. Tym razem scena, w której podniecony (fizycznie i emocjonalnie) Michael biegnie po zajęciach w szkole do Hanny. 
     Chłopak biegnie wzdłuż bramy prowadzącej do szkoły. Istotnie, w tym miejscu rzeczywiście znajduje się szkoła podstawowa.
      Skręca w prawo a za nim kamera, która pokazuje część urokliwej uliczki o nazwie Fishmarkt.

poniedziałek, 2 września 2019

Pod Mocnym Aniołem (2014), reż. Wojciech Smarzowski, cz. VI

     Dzisiaj spod baru "Pod mocnym aniołem" przenosimy się na drugą stronę ulicy, gdzie mieści się sklep z pamiątkami militarnymi. To w jego miejscu na potrzeby filmu stworzono sklep monopolowy. Nie będę komentował każdego zdjęcia z osobna, bo i bez tego widać, że miejsce zmieniono diametralnie. 





niedziela, 25 sierpnia 2019

Do widzenia, do jutra... (1960), reż. Janusz Morgenstern, cz. VIII

     Wydawało mi się, że z plenerami filmu "Do widzenia..." pożegnałem się na dobre, ale kilkanaście dni temu odbyłem kolejną podróż do Trójmiasta i przy jej planowaniu odkryłem, że jest jeszcze coś, co mógłbym pokazać.  
      Chodzi o moment, w którym Jacek i Margueritte wędrują po placu targowym, a spacer ten kończy się ich pierwszym pocałunkiem. Scena była nagrywana przy Hali Targowej w Gdańsku. Pierwsze ujęcie, pokazujące ich przyjazd dorożką, pokazuje owo miejsce z nieco wyższej perspektywy. Robi wrażenie to, jak wyglądały te uliczki w roku 1960. W tle widać fragment wieży Bazyliki Mariackiej.
      Po obróceniu kamery w prawo widać już sam plac targowy i część Hali. Nie byłem w stanie osiągnąć tej samej wysokości co na filmie, ale mogę powiedzieć, że takie budki ciągną się dalej w ilości pięciu rzędów.
      Widok z przeciwnej strony. Przez zabudowanie tego placu może stracił on trochę uroku, ale zapachy świeżych owoców i warzyw rekompensują tę różnicę. 
      Podobne ujęcie, z tym, że widać tu nieco więcej kamienic z tyłu.

niedziela, 18 sierpnia 2019

Bękarty wojny / Inglourious Basterds (2009), reż. Quentin Tarantino, cz. II

    Najnowszy film Tarantino wciąż gości na ekranach polskich kin, a ja po raz drugi wracam do jego wcześniejszego dokonania, na farmę LaPadite.
     Jak już wcześniej pisałem, po filmowej scenografii nie zostało nic, dlatego też niełatwo było zidentyfikować dokładne położenie studni czy nawet samego domu. Tylko panorama gór mogła być tutaj punktem odniesienia.
     Zwracam uwagę jak odmiennie prezentuje się ta sceneria w filmie (z daleką mgłą i zachodzącym słońcem), a u mnie, gdzie wygląda bardzo płasko.
     Widok domu od strony drogi. Zabudowania widoczne w tle zostały sprytnie zasłonięte przez odpowiednie ustawienie kamery. Przez to że ich nie widać, mamy wrażenie, że domek jest jedyną zabudową w całej rozległej okolicy.  
     To porównanie właściwie nie wnosi nic (chociaż znowu warto się przyjrzeć kolorom), ale samo ujęcie jest super, więc dlaczego miałbym z niego rezygnować?