Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vicky Cristina Barcelona. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vicky Cristina Barcelona. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 listopada 2020

Vicky Cristina Barcelona (2008), reż. Woody Allen, cz. X

      Dzisiaj kolejna lokacja z Barcelony, która pojawiła się w komedii Allena. Tym razem jest to stosunkowo bliskie sąsiedztwo stadionu Camp Nou. 

    Miejsce praktycznie nie różni się od tego, co możemy zobaczyć na filmie. Jedyne co rzuca się tu w oczy, to kolorystyka, która została dość mocno podkręcona. 
    


niedziela, 6 maja 2018

Vicky Cristina Barcelona (2008), reż. Woody Allen, cz. IX

     Po dłuższej przerwie wracamy do Barcelony śladami Vicky i Cristiny.
      Bohaterem dzisiejszego odcinka jest Narodowe Muzeum Sztuki Katalońskiej (MNAC), przed którym Vicky wylewa żale swojej ciotce. Porównanie kolejny raz pokazuje jak istotnie kolor wpływa na wydźwięk ujęcia. Oba zostały zrobione w podobnej porze dnia, a jak bardzo się różnią.
     Bohaterki zmierzają do jednej z balustrad i kamera odwraca się w przeciwną stronę, pokazując panoramę Barcelony, która w tym miejscu nie doczekała się większych zmian.

środa, 2 sierpnia 2017

Vicky Cristina Barcelona (2008), reż. Woody Allen, cz. VIII

     "Vicky Cristina Barcelona" po raz ósmy. Tym razem powrócimy do najsłynniejszego parku w mieście i zahaczymy o jeden z wypełnionych żaglówkami portów.
     Park Güell pojawił się już przy okazji sceny w której Rebecca Hall i Javier Bardem rozmawiali na schodach przy salamandrze, a teraz jest on obiektem, na którym ćwiczy fotografowanie bohaterka Scarlett Johanson. W sekwencji zrobionych przez nią zdjęć na moment pojawia się przejście z charakterystycznymi kolumnami, znajdujące się tuż po lewej stronie (patrząc od wejścia) od skweru z popularnymi powykręcanymi ławeczkami. Najbardziej rzuca się tu w oczy dość mocne podrasowanie koloru w kierunku ciepłego.     
     Port Olimpic to fragment wioski olimpijskiej, otwartej w tym miejscu w 1991 roku na rzecz Letnich Igrzysk Olimpijskich odbywających się w roku kolejnym. Obecnie miejsce wciąż tętni życiem. Mnóstwo tu turystów zwiedzających i tych korzystających z portu aktywnie, tak jak bohaterowie w tej scenie. To miejsce pojawi się jeszcze na blogu, ale od strony morza. 

wtorek, 13 czerwca 2017

Vicky Cristina Barcelona (2008), reż. Woody Allen, cz. VII

     Przenosimy się w okolice barcelońskiej MACBA czyli Muzeum Sztuki Współczesnej, gdzie od razu w oczy wpada ilość młodych ludzi tu obecna. Sporo relaksuje się przy kawiarenkach, cześć rozmawia siedząc na murkach, inni wykorzystują rozległy plac do jazdy na deskorolkach, a pozostali śpią zalani na schodach.
     Bohaterowie wchodzą na ten teren od strony Carrer de Ferlandina...
     ...i zasiadają przy jednym z wielu stolików. W pierwszej chwili fotografowałem inne miejsce (trochę bardziej na lewo), bo tło wydawało się odpowiednie do tego co widać na filmie. Dopiero po chwili największe z widocznych tu drzwi uświadomiły mnie, że się pomyliłem. 
     Robiąc zdjęcia w miejscu gdzie nikt tego nie robi, będąc otoczonym przez innych staram się załatwić to jak najszybciej, żeby uniknąć pytających spojrzeń albo uniknąć tłumaczenia się, dlatego często takie zdjęcia nie są za dobrzej dopasowane. Tutaj, choć widok nie jest z tych najbardziej interesujących, wyszło to wzorowo.

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Vicky Cristina Barcelona (2008), reż. Woody Allen, cz. VI

     Tematem dzisiejszego posta są wejścia główne. W pierwszym przypadku jest to wejście do szpitala Santa Creu i Sant Pau, w drugim - do hotelu Casa Fuster.
     Szpital nie jest zwykłym miejscem leczenia dolegliwości i urazów - w 1997 roku trafił na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO. Jego początki sięgają 1401 roku, a charakteryzuje się (oprócz katalońskiej architektury) tym, że składa się z głównego budynku i otaczających go 27 mniejszych pawilonów, połączonych podziemnymi korytarzami. W filmie znalazło się właśnie wejście do głównego budynku, przez które bohaterowie wychodzą po lekcji hiszpańskiego. Na pierwszy rzut oka wydaje się to oszukaniem rzeczywistego przeznaczenia tego miejsca, ale prawda jest taka, że w budynku szpitala faktycznie mieści się wydział językowy jednego z uniwersytetów. 
     W lobby hotelu Casa Fuster spotykają się dwie bohaterki, odbywając szczerą rozmowę na temat swoich związków. Podobno w wolnych chwilach, Woody Allen oprócz korzystania z uroków miasta, kilkukrotnie aktywnie dołączył do swoich kolegów z zespołu jazzowego, którzy grali w tym właśnie hotelu.

wtorek, 7 marca 2017

Vicky Cristina Barcelona (2008), reż. Woody Allen, cz. V

     Placa Sant Felip Neri jest niewielkim placem w Dzielnicy Gotyckiej, otoczonym dość szczelnie z czterech stron ścianami kamienic i kościoła. To spokojne miejsce jest jednak punktem na trasach wielu turystów; będąc tam zbiegłem się nawet z grupą oprowadzaną przez przewodnika. Dla mnie jednak była to możliwość do upieczenia dwóch pieczeni na jednym ogniu, ponieważ miejsce to pełniło rolę pleneru dla "Pachnidła" i opisanego teraz "Vicky Cristina Barcelona".
     Na zdjęcia z pierwszego filmu przyjdzie jeszcze pora, teraz czas na bardziej optymistyczne przedstawienie tego miejsca. Tak jak w filmie Allena, w rzeczywistości funkcjonuje tutaj kawiarenka. 
     O ile jej zewnętrzne elementy (krzesła, stoliki, parasole) są zupełnie inne niż w filmie, to tablica z menu zachowała swoją formę (koloru już nie, ale to drobiazg).

wtorek, 17 stycznia 2017

Vicky Cristina Barcelona (2008), reż. Woody Allen, cz. IV

     Kolej na następny projekt Antoniego Gaudiego. Tym razem jest to budynek zaprojektowany dla hiszpańskiego przedsiębiorcy Pere Mili (Casa Mila), przez swoją konstrukcję nazywany przez barcelończyków kamieniołomem (La Pedrera). Przed jego wejściem rozmawiają ze sobą bohaterowie Rebecci Hall i Chrisa Messiny grający małżeństwo.
     Kolorystyka to jedyne co różni oba zdjęcia, bo sam budynek raczej nie miał prawa się zmienić.
     Podobnie jest przy wejściu, gdzie zmieniają się jedynie banery reklamujące trwające wewnątrz wystawy.
     Pomyślałem, że skoro ten post taki suchy, to dodam tu coś słodkiego. "Moja" roleta nie jest oczywiście tą, przy której wdzięczyła się Penelopa. Znalezienie tej prawdziwej byłoby trudniejsze niż z igłą w stogu siana. O ile igła sobie ciągle gdzieś tam leży, to roleta mogłaby zostać po raz kolejny zamalowana, wymieniona i znowu pomalowana.

środa, 21 grudnia 2016

Vicky Cristina Barcelona (2008), reż. Woody Allen, cz. III

     Dzisiaj kolejna wizyta w Parku Gaudiego, śladami Rebecci Hall i Javiera Bardem. 
     W jednym z poprzednich postów bohaterowie nieświadomie zmierzli ku sobie, teraz trafiają na siebie pod okiem słynnej salamandry. 
     Jakimś sposobem nie przeszkadzają im tłumy turystów fotografujących się przy jednym z symboli parku i są w stanie normalnie porozmawiać.
     Ale to dopiero w tym miejscu zaczyna robić się dziwnie. O ile nie widać tego na filmie i zdjęciach, ujęcia przedstawiające rozmawiającego Javiera były kręcone o jeden poziom niżej, niż znajduje się wspomniana wcześniej figura gada (ta jest na wysokości widocznej tutaj w lewym górnym rogu bramy). Dlaczego tak? Nie mam najmniejszego pojęcia. Może chodziło o słońce, które na pierwszym zdjęciu mocno oświtla jego twarz. Ale jeśli tak, to właściwie co w tym złego? 

wtorek, 15 listopada 2016

Vicky Cristina Barcelona (2008), reż. Woody Allen, cz. II

     Park Guell, nazywany też Ogrodami Gaudiego, jest kolejną popularną lokacją w Barcelonie. Mimo iż miejsce to jest magiczne, głównie za sprawą budowli jakby wyciągniętych z najbardziej niecodziennych bajek, zapoznając się z jego historią odczuwałem bardziej żal z powodu niesfinalizowanego przedsięwzięcia niż podziw dla tego co z niego zostało. Jakby nie patrzeć, miejsce to jest tłumnie odwiedzane przez turystów (na tyle, że w moim przypadku potrzeba było ponad dwóch godzin żeby móc przekroczyć jego bramy). Korzystając z jego popularności, akcję swojego filmu umieścił tam również Woody Allen.

     W parku spotykają się bowiem bohaterowie grani przez Hall i Bardema. Co od razu rzuca się w oczy to ciepła kolorystyka, obecna na filmie zresztą od jego początku. 

     Nikt się chyba tutaj nie spodziewa poważnych różnić, w końcu park jest swojego rodzaju zabytkiem. W tym miejscu jedynie tablica informacyjna zdradza upływający czas.
     Schody prowadzące do sali stu kolumn, ze słynną salamandrą umieszczoną pomiędzy nimi. W tym miejscu bohaterowie natkną się na siebie i przeprowadzą niedługą konwersację. Ujęcia z jej przebiegu zdradzą pewien niewidoczny na pierwszy rzut oka szkopuł, ale o tym napiszę innym razem.

wtorek, 27 września 2016

Vicky Cristina Barcelona (2008), reż. Woody Allen

     Będąc w Barcelonie trudno byłoby odpuścić lokacje z pierwszego z serii filmów Allena, w których (poza tytułem) wyraźnym tłem jest popularne miasto (potem były jeszcze Paryż i Rzym), tym bardziej, że akcja rozgrywa się w znanych miejscach tego miasta. Tak więc, w kilku przyszłych postach zobaczymy Barcelonę tak, jak oglądały ją bohaterki tej komedii obyczajowej.  
     Zwiedzanie tego szlaku rozpocznie budowla, której kontury znajdują się na 95% magnesów na lodówkę przywizionych z tego miasta. Sagrada Familia, bazylika zaprojektowana przez Antoniego Gaudiego, znajdująca się w trakcie budowy już od 134 lat, była pierwsza na liście dwóch turystek ze Stanów. Porównując oba zdjęcia widać postęp dokonany przez ostatnie 8 lat, przynajmniej po prawej stronie od wież. 
     Plac budowy znajdujący się przez kościołem jest teraz nieco bardziej zasłonięty niż miało to miejsce podczas kręcenia filmu, toteż trochę pomyliłem się ustawiając swój aparat, natomiast w tym miejscu dużych różnic i tak nie sposób się dopatrzeć.