Oczekując wciąż na jakieś konkrety dotyczące przyszłej odsłony Bonda, przejdźmy do klasycznej serii z Rogerem Moorem w roli głównej. Dzisiaj proponuję kolejną część pościgu po wąskich i krętych uliczkach Cofru. Scena zapisała się mocno w historii tej szpiegowskiej serii ze względu na dość odważne rozwiązania.
poniedziałek, 5 października 2026
Tylko dla twoich oczu (1981), reż. John Glen, cz. VI
poniedziałek, 7 września 2026
Mission: Impossible – Dead Reckoning (2023), reż. Christopher McQuarrie, cz. VI
Kilka dni temu na youtube wyświetlił mi się filmik, w którym Tom Cruise i Anne Hathaway zapowiadają produkcję drugiej części "Szybkiego jak byłskawica". Będzie to kolejne odświeżenie starego hitu za którego sukcesem stał odpowiadał nieodżałowany Tony Scott. Co z tego wyjdzie okaże się za dwa lata. Tymczasem zapraszam do świata nie mniejszych emocji, ale spod znaku żółtego Fiata 500.
Tutaj Ethan z Gracę wpadają wprost na kolumnę policjantów aby za chwilę wycofać się i uciekać dalej.
Ruch był jednak na tyle gęsty że nie dane mi było wejść na środek ulicy, żeby wykonać idealną powtórkę ujęcia, ale i tak wyszło całkiem fajnie.
Pozostałe zdjęcia to już część jednej ulicy - Via degli Annibaldi, prowadzącej wprost do najpopularniejszego zabytku tego miasta. Wyobrażam sobie cierpienie lokalów na wiadomość, że miejsca parkingowe muszą zostać opuszczone na czas kręcenia tych zdjęć. Tyle aut - gdzie to wszystko poparkować?
Na koniec brama przez którą Fiat ucieka przed zasadzką policjantów. Oczywiście na końcu nie ma torów tak jak jest to przedstawione w filmie. Ciężko w ogóle powiedzieć co tam się znajduje bo nie dało się wypatrzeć niczego sensownego.
niedziela, 23 sierpnia 2026
The Gunman (2015), reż. Pierre Morel
Filmowa adaptacja powieści "Na straconej pozycji" autorstwa Jeana-Patricka Manchette'a nie cieszyła się uznaniem ani ze strony widzów, ani krytyków. Ja obejrzałem ten film ze względu na sympatię do twórczości dwóch osób w tę produkcję zaangażowanych: Seana Penna i kompozytora Marco Beltrami'ego. I jeśli mam być szczery, to czasami miałem wrażenie, że oglądam wieczorny film na Puls 2 (takie wrażanie szczególnie dopadło mnie podczas strzelaniny w oceanarium). Nie wiem do końca co, ale coś tu nie zagrało. Niby fabuła jest obiecująca, ale nie potrafi wciągnąć. Co by nie było, będąc w Barcelonie udałem się do miejsca, gdzie kręcono jedną ze scen tego filmu (powstało ich tutaj więcej, ale nie dałbym rady wszystkiego obrócić podczas tego wyjazdu).
wtorek, 4 sierpnia 2026
Spectre (2015), reż. Sam Mendes, cz. IV
Nie myślałem, że uda mi się jeszcze wrócić do tej części Bona. Przypomnę: byłem w Rzymie w momencie przed jego premierą, kiedy dostępny był jednie zwiastun i to z niego wziąłem ujęcia, które starałem się naśladować. Po 10 latach ponownie odwiedziłem Rzym. Tym razem nie szukałem gorączkowo lokacji, odwiedziłem kilka jedynie "przy okazji". I tak oto możemy prześledzić inne ujęcia z pleneru, w którym Aston Martin ścigany był przez Jaguara.
Pierwsze ujęcie to może nie jest jeszcze pościg, bo James dopiero przyjeżdża do Wiecznego Miasta. Swoją drogą wybrano świetne miejsce na wprowadzenie tego miasta. Ja nie byłem w stanie dopasować się idealnie z racji na duży ruch - musiałbym wyjść wprost na jezdnię, a całkiem blisko znajdowała się grupka Carabinieri. I tak wyczekiwałem tylko na zwrócenie mi uwagi, bo pójście tym wąskim pasem który rozdziela lewą i prawą stronę drogi nie zalicza się do normalnego zachowania pieszych.Już w samym Watykanie zrobiłem kilka nocnych ujęć. Jak to z nimi bywa, nie dość że są nocne to jeszcze robione podczas dynamicznego pościgu i nie zawsze czytelne tak jakby się chciało. Mimo to wrzucam je tutaj, bo widać choćby jak bardzo rozrosło się terenowe biuro policji.
To ujęcie było robione całkowicie z pamięci. Jako-tako się udało, ale w tym momencie widać jak bardzo trzeba oczyścić rzymskie uliczki żeby taki pościg był możliwy do zrealizowania.
Ostanie zdjęcie nie pochodzi z samego filmu, jest to raczej ujęcie promujące obraz albo wykonane jako dokumentacja kręcenia pościgu. Zdecydowałem się je umieścić bo wygląda po prostu super - esencja całej tej sekwencji: dwa mocne auta i Watykan nocą w tle.
poniedziałek, 13 lipca 2026
Fast X (2023), reż. Louis Leterrier
"Znowu te schody" ktoś może pomyśleć. Faktycznie, trochę ostatnio poniosło mnie w ten kierunek Rzymu, ale moim zdaniem to nawet fajnie. Jedno miejsce, które od dziesięcioleci pozostaje niezmienione, a pojawiło się ostatnio w dwóch filmach akcji. Dzięki temu możemy ocenić jak jedna lokacja może się przysłużyć w różnych scenariuszach bazujących na dużej dawce adrenaliny.
W 10 odsłonie "Szybkich i wściekłych" sam pościg zaczyna się dużo wcześniej, ale ja zdołałem uwiecznić jedynie lokacje z Hiszpańskich Schodów. Sekwencja z tym właśnie zabytkowym obiektem zaczyna się na ich szczycie. Trudno było wykonać dobre zdjęcie z racji dużego ruchu. I tak musiałem odczekać swoje na odjechanie dostawczaka, który zasłaniał mi cały widok. A widok filmowy wydaje się być trochę podrasowany, bo panorama miasta wcale tak fajnie nie prezentuje się z tak niskiej perspektywy.Przechodzimy do samego mięsa i rzucamy płonącą bombę-kulę wyburzeniową prosto na schodu. Podobnie jak w przypadku "Mission: Impossible" nie sądzę żeby jakiejkolwiek efekty praktyczne zostały nagrywane w tym miejscu, aczkolwiek przypuszczam, że wykorzystano tutaj więcej autentycznych zdjęć schodów niż w konkurencyjnym filmie. Co na tym zdjęciu rzuca się w oczy to dorobiony budynek w tle.
Domini śmiga swoim Dodgem żeby ratować co się da. I spoko - byłem tam, schody są całe. Dzięki Dom!
Mimo że tego nie widać, ale akcja chyba dzieje się w zimową noc. Przypuszczam, że to o takiej porze może być na schodach taka ilość turystów jak to pokazano na filmie. Ja musiałem pechowo trafić na jakąś ich kumulację.
Śmieję się, ale lubię dobrze nakręcone, nawet jeśli bezmyślne, sceny akcji. I chyba śmiało mogę do takowych zaliczyć pościć za płonącą kulą.
Pewne braki czasami wychodzą, jak na przykład nienaturalna fizyka w ruchu auta, ale nie ma się co czepiać za bardzo. Dalego temu do wpadki z kraksą auta w "Wyścig z czasem".
Nie mogło zabraknąć szerokiego planu, który w filmie prezentuje się bardzo fajnie.
Nawet fontanna nie zatrzymała tego olbrzyma, ale przynajmniej trochę ostudziła temperaturę. Kula nie ma czasu na przystanki i pędzi dalej uliczkami Wiecznego Miasta.
poniedziałek, 15 czerwca 2026
Mission: Impossible – Dead Reckoning (2023), reż. Christopher McQuarrie, cz. V
Dzisiaj polecimy z grubej rury bo takiej ilości zdjęć na raz jeszcze nie wrzucałem. Nie chcę jednak ich rozdzielać bo sprawa dotyczy jednej lokalizacji i chyba lepiej będzie zaprezentować je w całości. A mowa o Hiszpańskich Schodach, jednej z bardziej popularnych atrakcji Rzymu. Wcześniej pokazałem zdjęcia tego samego miejsca z filmów "Utalentowany Pan Ripley" i "Rzymskie wakacje", a planach jest jeszcze jedna wybuchowa produkcja, ale to w przyszłości. Dzisiaj skupmy się na Ethanie i jego żółtym Fiacie 500.
Nie będzie chyba zaskoczeniem jak napiszę, że prawdziwa lokalizacja raczej nie było tłem to kręcenia tych karkołomnych ujęć. Schody zostały wygenerowane komputerowo, co widać na porównaniach, ale oglądając film jakoś nie zwróciło to mojej uwagi. Ten fakt jednak nie powinien dziwić bo ciężko sobie wyobrazić żeby ktoś wyraził zgodę na jazdę, nawet najmniejszym autem, po takim zabytku.Trzeba może przypomnieć, że Fiat nie był jedynym pojazdem, który skakał po schodach. Mamy to do czynienia z dość dużym kalibrem pojazdu antyterrorystycznego i to on mógłby narobić to poważnych zniszczeń.
Same schody są odwzorowane dość szczegółowo, nawet budynki z tła oddane są wiernie, co przekonuje mnie że nie wszystko było robione od zera, a twórcy mogli wykorzystywać tutaj tekstury autentycznych budowli.
Nie wiem czy to było celowe, ale scena dachowania żółtego autka od razu przypomniała mi o pościgu za Citroenem z "Tylko dla twoich oczu" (którego lokacje również odwiedziłem i zapraszam do zapoznania się z tamtymi wpisami).
Ujęcie panoramiczne ciężko było mi wykonać w takich samych proporcjach jak to miało miejsce w filmie, ale przynajmniej widać, że główne budynki zgadzają się z tym co stoi przed schodami.
niedziela, 24 maja 2026
Anioły i demony / Angels & Demons (2009), reż. Ron Howard
Pamiętam jak mocno wciągnęła mnie pierwsza głośna książka Dana Browna. Nie jestem jakimś wyrafinowanym czytelnikiem, więc prostota tamtego języka mi nie przeszkadzała. Natomiast kontrowersje wokół niej tylko pchały mnie do przodu z pytaniem "co oni tam jeszcze ukrawają przed ciemną masą?". Potem przyszła kolejna część i następne, które już nie dawały takich emocji. Kwestią czasu było kiedy kino upomni się o te dzieła. Ron Howard najpierw nakręcił "Kod DaVinci", mimo, że pierwszą opowieścią o Langdonie były "Anioły i demony". Tą zekranizował w następnej kolejności. I dzisiaj zapraszam do obejrzenia lokacja z tego właśnie filmu.












































