Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mdina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mdina. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 marca 2026

Hrabia Monte Christo / The Count of Monte Cristo (2002), reż. Kevin Reynolds, cz. XVI

      Dzisiejszy post to zamknięcie serii zdjęć z "Hrabiego...". Jesteśmy na Malcie, w pięknej miejscowości Mdina. Dantes po ucieczce z więzienia zakrada się do swojego domu, gdzie od sąsiada dowiaduje się o śmierci swojego ojca i ślubie swojej Mercedes z największym wrogiem - Fernando Mondego. 

     Od zrobienia zdjęć minęło już sporo czasu, od powstania filmu dużo więcej więc prawdopodobnie na tych drzwiach nie uświadczymy już tej farby.

     Przypuszczam natomiast, że sam plac jest wciąż tak samo piękny jak podczas moich odwiedzin. Ktoś się może zastanawiać co tutaj jest pięknego. Istotnie, zabudowania są dość proste, typowo maltańskie, ale te piaskowe ściany, słońce i cisza zapadają jednak w pamięci. Na koniec ciekawostka - przesuwając się o 10 metrów w lewo znajdziemy się w plenerach "Gry o tron", a konkretnie domu uciech prowadzonego przez Lorda Baelisha.  

wtorek, 11 czerwca 2024

Zemsta Świętego / Vendetta for the Saint (1969), reż. Jim O'Connolly, cz. XXI

      Dzisiaj podzielę się ostatnią serią zdjęć z Malty dotyczącą "Świętego". Simonowi udało się uciec z rąk mafii, ale wciąż jest ścigany i szuka bezpiecznego schronienia. Poniższe ujęcia zostały nakręcona na placu św. Pawła w Mdinie. Jest to to samo miejsce, w którym kręcono jedną scenę z "Hrabiego Monte Christo" (tę, w którym Monte Christo wabi do siebie syna swojego oprawcy). 

     Chociaż armata dalej stoi w tym samym miejscu, to jednak zwraca uwagę, że lufa od niej została zamieniona.
     Współczesny problem aut i parkingów...
     Wejście do Palazzo Gourgion zostało tymczasowo zamienione na hotel Savoia. Co jest najciekawsze na tym zdjęciu to prawdopodobieństwo, że dzwonek wygląda na ten sam co prawie pół wieku wcześniej.

 

niedziela, 12 czerwca 2022

Zemsta Świętego / Vendetta for the Saint (1969), reż. Jim O'Connolly, cz. XX

      W deszczowy poranek postanowiłem zebrać się w końcu do napisania kolejnego postu. Dzisiaj będzie to lokacja ze słonecznej Malty, a konkretnie z popularnej bramy miejskiej w Mdinie.  

     Ten obiekt mieliśmy już okazję podziwiać porównując lokacje z dwóch innych produkcji - "Hrabiego Monte Christo" oraz "Gry o tron". "Święty" jest najstarszym z kręconych tu obrazów (do których ja się odnoszę) więc porównanie jest tym bardziej ciekawe. Ale czy patrząc na tak stary obiekt (XVIII wiek), coś mogło ulec jeszcze zmianie? W samej zabudowie nie bardzo, chociaż patrząc na ten niski murek mam wrażenie, jakby został pozbawiony tynku. Naturalnie drzewo, które było obecne w czasie kręcenia zdjęć, istotnie się rozrosło i obecnie zajmuje sporą część kadru.
     Wewnątrz natura również nie pozwala o sobie zapomnieć, chociaż jedno z drzewek już nie istnieje. Same ściany, szczególnie ta na ostatnim planie, też zyskały sporą ilość ubytków ale przypuszczam, że to celowe działanie zarządzających tym obiektem. Taki wygląd jest bardziej autentyczny niż wyrównane gładko ściany.
 

czwartek, 9 sierpnia 2018

Hrabia Monte Christo / The Count of Monte Cristo (2002), reż. Kevin Reynolds, cz. IV

     Wycieczki po Malcie ciąg dalszy. Dzisiaj pora na dwie popularne lokacje z tego kraju, znajdujące się i na samej Malcie i na wyspie Gozo.
      Tego miejsca nie trzeba już chyba nikomu przedstawiać. Pojawiło się ono na blogu już wcześniej przy okazji "Gry o tron" oraz "Zmierzchu tytanów", ale jest popularne i bez świadomości o powstawaniu tam tych filmów. Ktoś mógłby powiedzieć, że tak było kiedyś, ponieważ samo okno już nie istnieje, ale fakt jest taki, że mimo jego zawalenia się, wciąż przybywa tu sporo turystów. Co do samego "Hrabiego..." to powstała tu krótka scena miłosna między głównym bohaterem, a jego wybranką. 
     Innym licznie odwiedzanym przez turystów punktem na Malcie jest Mdina, a przy niej Mdina Gate, główna brama prowadząca do tego średniowiecznego miasta. I ona miała swoją rolę w "Grze o tron", (a także w "Świętym" - o tym innym razem). W "Hrabim..." pojawia się podczas sceny nocnej. Oglądając ją w takich warunkach łatwiej przenieść się do czasów, w których to miasto zaczynało funkcjonować. Tym bardziej, kiedy porównamy ją z ujęciem gdzie jest skąpana w słońcu i pełna uśmiechniętych zwiedzających.

niedziela, 24 czerwca 2018

Gra o tron / Game of Thrones (2011), reż. Brian Kirk, cz. XVII

     Pjazza Mesquita była już na blogu przy okazji odcinka "Lord Snow", kiedy Eddard odwiedział Littlefingera w jego "firmie". Teraz pora na kilka screenów tego samego miejsca z odcinka "The Wolf and the Lion", w którym Stark zmierzy się w pojedynku z Jaime'm Lannisterem.
      Taka szeroka perspektywa pozwala łatwo ocenić jakie zmiany wprowadzono na potrzeby produkcji, z których najciekawszą wydaje mi się pokrycie chodnika błotem. Niby jest to drobiazg, ale znacząco zmienia całe otoczenie, dodając temu miejscu surowości.
     Innym elementem, który odróżnia porównywane zdjęcia jest słońce. Nie wiem czy było to w jakiś sposób wymuszone czy przypadkowe, ale brak jaskrawego słońca w scenach serialu działa na korzyść historii. W tym konkretnym ujęciu widać również wyraźniej, że drzwi zostały zmienione, choć nie wiem w jakiej kolejności.  
      Przeciwna strona placu, na której widać jeszcze większą ilość zainstalowanej scenografii w formie niezastąpionych skrawków materiałów, ale też pozbijanych niezdarnie desek i kijów. 
     Dalsze ujęcie ujawnia jeszcze większą ilość wspomnianych elementów i kawałek drzewa, które pojawi się przy okazji innego filmu. 

niedziela, 8 kwietnia 2018

Gra o tron / Game of Thrones (2011), reż. Brian Kirk, cz. XVI

     Oglądaliśmy wcześniej główny wjazd do Mdiny z zewnątrz, a dzisiaj zobaczymy jak to wygląda od środka.
      Właśnie tak. Przejście przez gruby mur prowadzi na plac, na którym normalnie kręci się sporo ludzi, dorożki czekające na turystów i inni pomocni ludzie. Dla potrzeb serialu chodnik został przysypany piaskiem, rynny i tabliczka pamiątkowa zostały zasłonięte bluszczem czy inną, pnącą się rośliną.
      Dalsza cześć uliczki została jeszcze poważniej zmieniona. Sklepik z pamiątkami został zastąpiony jakimś nieokreślonym straganem.
     Stark widzi ostatni raz swoją żonę, a my ostatni raz przyglądamy się Mdina Gate. Fajnie rozwiązano to, że Stark zmuszony pozostać w tym brudnym mieście, pozostaje w cieniu, a żona wracając do domu, wychodzi na słońce.

niedziela, 11 lutego 2018

Gra o tron / Game of Thrones (2011), reż. Brian Kirk, cz. XIV

   Dzisiaj kolejna wizyta na Pjazza Mesquita związana z trzecim odcinkiem pierwszego sezonu "Gry o tron". 
      Ed Stark wdaje się w nerwową konwersację z Littlefingerem, podczas gdy niespodziewane w oknie pojawia się żona Starka. W tym ujęciu nie zauważymy jeszcze żadnych poważniejszych różnic, chyba że uznamy za nie różne wielkości barierek na szczycie budynku, spowodowane innymi obiektywami, jakimi były robione oba zdjęcia. 
     Tutaj można się już dłużej pozastanawiać - inny kolor drzwi i okien być może został narzucony i zmieniony specjalnie do serialu żeby zachować jednolitą, "brudniejszą", kolorystykę. Pewne jest jedno - plamy widoczne nad progiem pozostały niezmienne przez te lata. 
     Widok z boku na drzwi przez które wchodzi się do przybytku Lorda Baelisha. Rozwiązanie widoczne na wprost, czyli tkaniny wiszące w różnych miejscach, znamy już dobrze z poprzednich wpisów. Tym razem zasłonięto nie tylko bramę, która, jak mogłoby się wydawać, że nikomu by nie przeszkadzała, ale również wiszące po bokach kinkiety.

poniedziałek, 27 listopada 2017

Gra o tron / Game of Thrones (2011), reż. Brian Kirk, cz. XIII

     Z Couvre Porte w Birgu przenosimy się po raz kolejny do Mdiny, ale tym razem głębiej w centrum miasta, bo na plac Pjazza Mesquita, gdzie podczas produkcji pierwszego sezonu "Gry o tron" mieścił się "zakład pracy" lorda Baelisha.
      Mimo że byłem tam w środku lata, to na balkonie nie było śladu po pnącej się roślinności, mimo iż kratkowana konstrukcja wciąż tam jest.
      Miejsce to było świadkiem kilku konfliktowych sytuacji między Nedem Starkiem a jego wrogami, ale atmosfera jaka tu panuje jest zupełnie przeciwna do napięcia płynącego z serialu. Jest tu bardzo spokojnie, a z powodu gorąca jakie wówczas panowało najlepiej opisywało to miejsce słowo "leniwie". W tym miejscu warto zapamiętać bramę znajdującą się po lewej stronie - pojawi się ona jeszcze przy okazji innego filmu.
     Będę się powtarzać i znowu wspomnę o pracy ludzi odpowiedzialnych za scenografię, który konsekwentnie zasypali chodnik i porozwieszali tu i ówdzie fragmenty tkanin. lokacje filmowe, turystyka filmowa

niedziela, 22 października 2017

Gra o tron / Game of Thrones (2011), reż. Brian Kirk, cz. XII

     Trzeci odcinek pierwszego sezonu "Gry o tron" był kręcony między innymi w miejscowości Mdina, dawnej stolicy Malty.
     Miasto jest dość nietypowe, ponieważ znajduje się na wzgórzu i jest otoczone wysokimi murami przed którymi rozciąga się (sucha obecnie) fosa. Prowadzą do niego trzy wejścia, a najpopularniejszym jest to, wykorzystane właśnie m.in. w opisywanym teraz serialu (nazywane najczęściej Mdina Gate). Jak to już nie raz można było zobaczyć, dla podtrzymania klimatu "brudnych czasów" podłoże zostało pokryte błotem. Innym charakterystycznym zabiegiem było owinięcie tkaniną i sznurem wystającego po prawej stronie metalowego słupka (w ówczesnych latach po obu stronach wejścia na wiadukt takowe się znajdowały, dzisiaj nie ma po nich śladu).
     Wspomniane wejście do miasta jest rzeczywiście wyjątkowo malownicze. Do pięknej bramy prowadzi dość wąski wiadukt. Ujęcie powyższe zostało nagrane ze znajdującej się już za murami restauracji, której pracownica nie mogła się zgodzić, że tak mogło być i nie pozwoliła mi wejść na taras żeby to sobie udowodnić. Swoje zdjęcie wykonałem z poziomu fosy, przy nieocenionej, jak się okazało, pomocy selfie-sticka.
     Tak wygląda brama od wewnątrz. Moją uwagę zwrócił tu przede wszystkim kolejny sposób maskowania współczesnych elementów, czyli zasłonięcie rynien pnącą się roślinnością.
     A to widok w przeciwną stronę, gdzie lokale oczekujące turystów zostały zamienione na stragany oczekujące kupców (będzie to widać lepiej w kolejnych postach). W tym miejscu najciekawsze wydaje mi się jednak zakrycie wizerunku św. Pawła, czymś... no właśnie nie do końca rozpoznawalnym. lokacje filmowe, turystyka filmowa