poniedziałek, 5 października 2026

Tylko dla twoich oczu (1981), reż. John Glen, cz. VI

      Oczekując wciąż na jakieś konkrety dotyczące przyszłej odsłony Bonda, przejdźmy do klasycznej serii z Rogerem Moorem w roli głównej. Dzisiaj proponuję kolejną część pościgu po wąskich i krętych uliczkach Cofru. Scena zapisała się mocno w historii tej szpiegowskiej serii ze względu na dość odważne rozwiązania. 

     Miejsce, w którym Citroen wyskakuje ponad jezdnią wciąż mogłoby służyć za powtórzenie takiego manewru. Nawet dzisiaj trzeba przyznać, że to dość odważny numer.
     Podobno podstawowa wersja silnika w Citroenie była zbyt słaba dlatego ekipa zamontowała trzy razy mocniejszy silnik, żeby auto faktycznie poruszało się dynamicznie. Natomiast w produkcji całej sekwencji wykorzystano cztery egzemplarze tego auta. 
     W tym zdjęciu zwraca uwagę, że zbocze zostało z czasem zabudowane cementowym murem.
     Pierwotnie obawiałem się, że po upływie tylu lat będę miał problem z odnalezieniem dokładnych lokacji, ale ostatecznie okazało się to całkiem łatwe. Mimo, że cała ta trasa jest dość długa to zachowane są charakterystyczne jej elementy. 

     Na deser wrzucam zdjęcie auta, które jechało za nami właśnie tą samą trasą, która posłużyła za plener opisywanego pościgu :) Autentycznie.