poniedziałek, 1 lipca 2024

Tylko dla twoich oczu (1981), reż. John Glen, cz. III

      Chciałbym dzisiaj podzielić się serią zdjęć z sekwencji ucieczki Bonda przed zbirami, którzy zaczęli go gnić w poprzednim poście. Plenerem w tej części jest mała miejscowość Pagi, znajdująca się na północnym zachodzie wyspy. To był pierwszy punkt naszej objazdowej wycieczki tego dnia, więc byliśmy tam stosunkowo wcześnie, bo już o 9:00. Pierwotnie czułem się tutaj nieswojo, niczym w miasteczku-widmo, bo przez dłuższy czas nie spotkałem na ulicach nikogo. Co w istocie pozwoliło mi bezproblemowo cykać zdjęcia.

     Ujęcie otwierające pościg w tym miasteczku to istotnie początek tej miejscowości. Jak widać, budynek w tle pozostał ten sam, natomiast murek ciągnący się od niego został znacznie podwyższony. 

     Do tego dochodzi jeszcze przemalowanie go na charakterystyczny dla Gracji biały kolor. Roślinność na terenie kościoła również znacznie się powiększyła. 

     Bond wjeżdża w rusztowanie aby zablokować drogę ścigającym do przestępcom. Mimo tego zniszczenia, budynki zostały porządnie odremontowane :)

    
      W tym miejscu spotkałem pierwszą osobę, która wyszła akurat na spacer z psem. Klimat tego spokoju zachęcał, żeby przysiąść i się wyciszyć. Ale trzeba było iść dalej, bo plan był całodniowy, a pogoda się pogarszała...

wtorek, 11 czerwca 2024

Zemsta Świętego / Vendetta for the Saint (1969), reż. Jim O'Connolly, cz. XXI

      Dzisiaj podzielę się ostatnią serią zdjęć z Malty dotyczącą "Świętego". Simonowi udało się uciec z rąk mafii, ale wciąż jest ścigany i szuka bezpiecznego schronienia. Poniższe ujęcia zostały nakręcona na placu św. Pawła w Mdinie. Jest to to samo miejsce, w którym kręcono jedną scenę z "Hrabiego Monte Christo" (tę, w którym Monte Christo wabi do siebie syna swojego oprawcy). 

     Chociaż armata dalej stoi w tym samym miejscu, to jednak zwraca uwagę, że lufa od niej została zamieniona.
     Współczesny problem aut i parkingów...
     Wejście do Palazzo Gourgion zostało tymczasowo zamienione na hotel Savoia. Co jest najciekawsze na tym zdjęciu to prawdopodobieństwo, że dzwonek wygląda na ten sam co prawie pół wieku wcześniej.

 

poniedziałek, 29 kwietnia 2024

Wszystko o mojej matce / Todo sobre mi madre (1999), reż. Pedro Almodóvar, cz. X

      Sprawdzam sobie w swoim rozkładzie jaki to powinien być następny post i z zaskoczeniem odkrywam, że zostały mi do opublikowania ostatnie zdjęcia z dramatu Almodóvara. Aż nabrałem apetytu, żeby odświeżyć sobie kilka jego obrazów....

     Ale do rzeczy. Jesteśmy w Barcelonie, na cmentarzu Montjuïc. To chyba największy cmentarz na jakim do tej pory byłem, a przynajmniej sprawiał takie wrażenie. Czasami, już po czasie w którym odwiedziłem konkretne lokacje, zadaję sobie pytanie - jak ja to znalazłem? Wydaje mi się, że w poniższym wypadku najprawdopodobniej widok fragmentu portu był pomocny, ale pamiętam też, że przemierzając cmentarz dłonie pociły mi się ze stresu czy aby na pewno znajdę to miejsce. Zapraszam do podziwiania...




 

niedziela, 17 marca 2024

Tylko dla twoich oczu (1981), reż. John Glen, cz. II

      Nie było chyba podczas moich wyjazdów sytuacji, w której byłbym w 100% zadowolony z wycieczki, czyli wykonał wszystkie zaplanowane zdjęcia. Przykładem takiej sytuacji z Corfu niech będzie lokacja pod nazwą Danilia Village. Jest to miejsce stworzone z myślą o turystach, które miało kondensować architekturę tej wyspy w jednym miejscu. Stworzono tu uliczki, które imitowały te obecne w różnych częściach Corfu. Projekt nie koniecznie trafiła w gusta odwiedzających, którzy woleli oglądać oryginalne miejsca niż je naśladujące. Mimo tego, że miejsce trafiało w ręce różnych właścicieli, którzy nie do końca wiedzieli co z nim zrobić, przetrwało do dzisiaj i służy jako punkt, który można wynająć do organizacji różnych imprez. Dla pozostałych osób dostęp do niego jest możliwy w wybrane dni poprzez zorganizowane wycieczki jednego z tutejszych hoteli. Ja z różnych powodów nie mogłem się na takową załapać, ale przynajmniej "ogarnąłem" to miejsce z zewnątrz. 

     W filmie jest to siedziba zabójcy, a przynajmniej jej zewnętrzna część, bo wnętrze zostało sfilmowane w zupełnie innym miejscu.

     Oprócz tego, że trafiłem na zupełnie odmienną pogodę niż tę widoczną za filmu i znaną z Grecji, to samo otoczenie dość mocno się zmieniło. W wypadku powyższego zdjęcia dochodzi jeszcze brak budki portierskiej.
     Mając na myśli zmianę otoczenia piszę o znacznie wyrośniętej (w stosunku do filmowej) roślinności. Gdyby nie wskazówki na mapie to bardzo możliwe, że nie rozpoznałbym tego miejsca, chociaż akurat charakterystyczny mur wciąż otacza tę wioskę.

     To zdjęcie świetnie podsumowuje różnice, miedzy filmowym obrazem a (szarą w moim wypadku) rzeczywistością. 

     Na koniec pytanie po co właściwie chciałem się dostać do środka, skoro wnętrze kwatery złoczyńcy było kręcone w innym miejscu? Ano dlatego, że tutaj powstała jeszcze inna scena - spotkanie Bonda z niezawodnym Q.

niedziela, 4 lutego 2024

Działa Navarony / The Guns of Navarone (1961), reż. J. Lee Thompson, cz. III

      Dzisiaj zapraszam do zapoznania się z kolekcją, myślę że ciekawych, zdjęć z Rodos. 

 

     Na początek widok panoramiczny na Akropol w mieście Lindos. W tym ujęciu skorzystano z techniki matte painting, w której na nagrany wcześniej materiał nakładany zostaje domalowany (w tym wypadku RĘCZNIE!) fragment kadru. Dlaczego takie rozwiązanie? Forteca, do której bohaterowie będą się później dostawać, znajduje się w zupełnie innym miejscu, gdzie uzyskanie takiego szerokiego ujęcia byłoby niemożliwe. Stąd pomysł, aby namalować ją na tle autentycznego krajobrazu, gdzie prezentuje się iście filmowo. Wejście na wzgórze z którego wykonano ujęcie wymagało przejścia przez połamany płot i wspięcia się po niebyt nieprzyjemnym terenie, ale warto było!

     Cześć akcji nakręcono również na samym Akropolu. Niestety, nie wszystkie ujęciu udało mi się powtórzyć, z racji tego, że cześć terenu jest niedostępna dla zwiedzających. Natomiast samo dotarcie na jego teren jest ciekawym przeżyciem, ponieważ trzeba przejść przez strome, wąskie uliczki miasteczka, które mimo tego, że jest przepełnione pamiątkami dla turystów, posiada swój grecki urok.

                  

     

poniedziałek, 20 listopada 2023

Do widzenia, do jutra... (1960), reż. Janusz Morgenstern, cz. X

      Zapraszam do zapoznania się z kolejnymi zdjęciami z kortów tenisowych w Gdyni. Pomimo tego, że obiekt został dość mocno rozbudowany od czasów kręcenia tutaj zdjęć, sam kort który służył za plener do tej sceny nie zmienił się znacząco. Dla mnie to jest niemałe zaskoczenie...






 

niedziela, 17 września 2023

Tylko dla twoich oczu (1981), reż. John Glen

      Swoje ostatnie wakacje spędziłem na Corfu. Miejsce wybrała żona, ja sam nie miałem pojęcia czy jakikolwiek film był tam kręcony. Szykowanie się na wyjazd pod kątem lokacji filmowych jest dość czasochłonne. Trzeba przejrzeć film, odnaleźć odpowiednie ujęcia, sprawdzić gdzie były kręcone i ustawić wycieczkę w taki sposób, aby dało się te lokacje odwiedzić. Mimo tego nie mogłem sobie odpuścić tego zajęcia, bo wiem, że co najmniej w najbliższej przyszłości nie odwiedzę tej wyspy ponownie, a po powrocie żałowałbym że nie wykonałem tej pracy. 

     Miłym zaskoczeniem był fakt, że Corfu to jedno z głównych miejsc produkcji 12. Bonda. Bardzo lubię tę serię, to jak się zmieniała, nawet to jak się starzeje, a nie zawsze dobrze. Część plenerów wykorzystanych w piątym filmie z Rogerem Moorem miała przedstawiać Hiszpanię, a reszta Grecję. Dzisiaj kadry z tego pierwszego rozwiązania. Bond udaje się w okolice Madrytu, aby odnaleźć zleceniodawcę zabójcy rodziców głównej bohaterki. 

     Bohaterem tych ujęć jest nie tyle James, co jego nowe auto - Lotus Esprit. Samochód, który potrafi pływać pod wodą. Przyjazd do Hiszpanii nakręcono tuż przed wioską Vatonies, na tych samych drogach, które później posłużą za tło kultowego pościgu za żółtym Citroenem.

     W tych okolicach istotnie rośnie dużo drzew oliwkowych, jednak czas w którym byłem to jeszcze nie jest okres zbiorów - ten ma podobno miejsce w okolicach października.      
     Dwa ostatnie ujęcia to już okolice Danilia Village, wioski mającej przedstawiać esencję architektury Corfu (o niej w innym poście). Ja trafiłem akurat na deszczową pogodę i nijak nie mogłem się przenieść w filmowy świat.