poniedziałek, 20 maja 2019

Gra o tron / Game of Thrones (2011), reż. Brian Kirk/Daniel Minahan/Alan Taylor, cz. XIX

     Dzisiejszy wpis to mieszanka lokacji z trzech różnych miejsc na Malcie.
      Pierwszym z nich jest znany z jednego z wcześniejszych wpisów klasztor św. Dominika w miejscowości Rabat. W ogrodzie znajdującym się pośrodku klasztoru nakręcono rozmowę Eddarda z Cersei. Powyższe ujęcie to nic innego, jak filary otaczające rzeczony ogród, które dla stałych czytelników mogą się wydać znajome. W tych samych korytarzach powstała bowiem sekwencja rozprawy sądowej z filmu "Midnight Express", również opisana na blogu.

     Kolejne trzy zdjęcia to już niestety podsumowanie największego zawodu, jaki mnie spotkał na tej przyjemnej wyspie. Chodzi o dostępność, a właściwie jej brak to dwóch historycznych fortów, w których kręcono nie tylko "Grę o tron" ale też kilka innych, znanych filmów. Pierwszym z nich jest Fort Ricasoli, znajdujący się w sąsiedztwie Mediterranean Film Studios. Na jego terenie zbudowano sporych rozmiarów plany do "Gladiatora", "Troi" czy "Agory". Przy jego głównej bramie kręcono sceny z "Wyspy piratów" czy właśnie jednego z odcinków "Gry o tron". Fort jest niestety w nie najlepszym stanie, dlatego przeciętny turysta nie ma tu czego szukać. Co prawda w ogradzającym bramę ogrodzeniu dało się zobaczyć sporych rozmiarów dziurę, przez którą bez problemu można by przejść... gdyby nie strażnik mający na nią oko ze swojej wartowniczej budki. Szkoda, bo ze zdjęć w sieci wynika, że miejsce samo w sobie jest ciekawe. 
      Drugim niedostępnym miejscem był Fort Manoel, znajdujący się na wyspie Manoel w miejscowości Gżira. Jak się okazało przed moim wyjazdem na Maltę, fort był sporadycznie otwierany dla wszystkich zainteresowanych, niestety mi nie przypadła przyjemność zobaczenia go od środka. Na jego terenie nakręcono scenę egzekucji starego Starka, ale także scenę ukrzyżowania z filmu "Zmartwychwstały" czy palenia na stosie z filmu "Assassin's Creed". Jedynie to jedno powyższe ujęcie udało się wykonać w miarę podobnie (chociaż faktycznie było kręcone z widocznej kładki). 
     Reszta to już tylko symboliczne zdjęcie przedstawiające miejsce, w którym Arya trafiła do niewoli i poznała Gorącą Bułkę.

niedziela, 12 maja 2019

Wszystko o mojej matce / Todo sobre mi madre (1999), reż. Pedro Almodóvar, cz. VII

      Po dłuższej przerwie przyszedł czas na kolejną lokację z "Wszystko o mojej matce". Większość z nas szpital odwiedza zapewne w ostateczności. Ja pokusiłem się o jego szybkie zwiedzenie w ramach turystyki filmowej i powiem, że będąc tam, czułem się raczej ja w centrum handlowym niż miejscu, gdzie leczy się ludzi.
  
     Frontowa część budynku jest przeszklona, a po otwarciu się automatycznych drzwi widzimy bardzo przestronny hol. Od czasu produkcji niewiele w tej części się zmieniło; w oczy rzucają się jedynie inne naklejki na szybach.
     Ujęcie przedstawiające pierwsze piętro zostało nagrane z kranu albo innej platformy, ja je powtórzyłem z poziomu ulicy, ale i w tym wypadku nie mam mowy o poważnych ingerencjach w budynek.     

niedziela, 5 maja 2019

Monachium / Munich (2005), reż. Steven Spielberg, cz. XI

     Powoli zbliżam się do ostatnich zdjęć przedstawiających lokacje z "Monachium". Poniżej dwa pierwsze zdjęcia z ostatniego takiego miejsca - kompleksu szkół w miejscowości Zebbug na Malcie. Korytarze tej szkoły zagrały szpital, w którym żona Avnera (Eric Bana) ma urodzić dziecko.
      Korytarz na parterze posłużył za hol szpitala. Żeby to osiągnąć zastosowano prosty zabieg: ustawiono kilka krzeseł tak, żeby sugerowały miejsce do oczekiwania i zawieszono na ścianie dwa plakaty związane z noworodkami.
     Po przeciwnej stronie widać schody prowadzące na kolejne piętro. Po nich poruszają się statyści przebrani za personel, a przed nimi zawieszono lampę, która równie skutecznie oddaje klimat szpitala.

wtorek, 30 kwietnia 2019

Pod Mocnym Aniołem (2014), reż. Wojciech Smarzowski, cz. V

     Bohaterem tego wpisu jest piękny krakowski Rynek.
     
     Nawet upojony alkoholem bohater jest się w stanie nim zachwycić, sądząc po jego minie. 
      Chociaż nawet w takiej sielskiej atmosferze, w przypływie złości potrafi skopać tyłek lajkonikowi.

poniedziałek, 22 kwietnia 2019

Stawka większa niż życie: W imieniu Rzeczypospolitej (1968), reż. Janusz Morgenstern, cz. V

     Czas na kolejne lokacje krakowskie. Dzisiaj cztery ujęcia z ulicy św. Marka.
      Bohaterem tego wpisu można nazwać nie tyle Kolssa co kościół pw. św. Marka, który widać tu na każdym zdjęciu.
      Dolna część murów zostało trochę zmieniona od czasów powstawania serialu. Płaska cementowa ściana została zastąpiona kamienistą.
      Również cegły w wystających elementach zyskały drugie życie.
     Wygląda na to, że także chodnik został położony od nowa.

niedziela, 14 kwietnia 2019

Hrabia Monte Christo / The Count of Monte Cristo (2002), reż. Kevin Reynolds, cz. VII

    Ostatnie trzy zdjęcia z zatoki w Birgu, będącej plenerem aresztowania Edmunda Dantesa.
     Przyznaję, że to porównanie byłoby ciekawsze, gdybym wykonał zdjęcie nocą (co niestety nie było możliwe). Można by wtedy fajnie zobaczyć na ile sztuczne filmowe oświetlenie odbiega od stanu fatycznego w tym miejscu.
     Widok w kierunku wody pokazuje, że zmianie uległa najbardziej wysunięta część portu. 
     W momencie produkcji filmu część tej konstrukcji była półokrągła na początku, teraz ze wszystkich stron jest prostokątna.

niedziela, 7 kwietnia 2019

Mission: Impossible - Ghost Protocol (2011), reż. Brad Bird, cz. V

     Był rok 2005. Leżałem chory w łóżku i leczyłem się oczywiście oglądając telewizję przez większość dnia. Wieczorem leciał odcinek serialu "Lost" podsumowujący cały pierwszy sezon. Nie oglądałem wcześniej żadnego odcinka, ale wiedziałem, że wokół serialu jest dużo szumu. Średnio tym zainteresowany zostawiłem ten kanał, żeby się przekonać co w tym jest interesującego. Zanim odcinek się skończył, nie mogłem się doczekać kolejnego. Nie jestem jakimś specem od seriali, ale pewne sekwencje z tego show to dla mnie mistrzostwo świata. Mimo, że po trzecim sezonie magia zaczęła znikać (a ja przerwałem oglądanie, żeby je dokończyć po 10 latach), mam duży sentyment do tej produkcji. Dlaczego o tym piszę? Bo jest coś co łączy lokacje z czwartej odsłony "Mission: Impossible" i "Zagubionych". Przede wszystkim to osoba nadzorująca oba projekty, czyli J.J. Abrams, ale również Josh Holloway, grający w serialu Sawyera. Tutaj pojawił się w epizodycznej roli agenta IMF, zapewne z powodu znajomości z Abramsem.
      Pierwszy raz pojawia się w dynamicznej sekwencji otwierającej film. Skacze z dachu lądując na gadżeciarskiej poduszce będącej na jego wyposażeniu. Scena, mimo iż dzieje się w Budapeszcie, kręcona była na przedmieściach Pragi. Już przeglądając okolicę w internecie widziałem, że bardzo odstaje od tego z czym kojarzy się stolica Czech. Miałem pewne obawy czy idąc tam nie trafimy (byłem z przyjacielem) na podejrzane towarzystwo.
      Pomalowane ściany to główne zmiany jakie zaszły w tym miejscu. Chociaż, może było tak, że graffiti było tam od dawna, a zostało zamalowane jedynie na potrzeby filmu. 
     Zdjęcia musiałby powstawać bliżej lata, bo roślinność jest na filmie bardziej żywa. Ale od krzaków istotniejsza jest zmiana na kolejnym planie, czyli  budynek, który jeszcze 8 lat temu wyglądał normalnie, a teraz popada w ruinę.