niedziela, 18 sierpnia 2019

Bękarty wojny / Inglourious Basterds (2009), reż. Quentin Tarantino, cz. II

    Najnowszy film Tarantino wciąż gości na ekranach polskich kin, a ja po raz drugi wracam do jego wcześniejszego dokonania, na farmę LaPadite.
     Jak już wcześniej pisałem, po filmowej scenografii nie zostało nic, dlatego też niełatwo było zidentyfikować dokładne położenie studni czy nawet samego domu. Tylko panorama gór mogła być tutaj punktem odniesienia.
     Zwracam uwagę jak odmiennie prezentuje się ta sceneria w filmie (z daleką mgłą i zachodzącym słońcem), a u mnie, gdzie wygląda bardzo płasko.
     Widok domu od strony drogi. Zabudowania widoczne w tle zostały sprytnie zasłonięte przez odpowiednie ustawienie kamery. Przez to że ich nie widać, mamy wrażenie, że domek jest jedyną zabudową w całej rozległej okolicy.  
     To porównanie właściwie nie wnosi nic (chociaż znowu warto się przyjrzeć kolorom), ale samo ujęcie jest super, więc dlaczego miałbym z niego rezygnować? 

czwartek, 15 sierpnia 2019

Most szpiegów / Bridge of Spies (2015), reż. Steven Spielberg, cz. IX

     Przenosimy się w czasie i miejscu na ulicę Mierniczą we Wrocławiu. Tutaj powstała druga część scenografii związanej z sekwencjami dotyczącymi Muru Berlińskiego. 
      Cała ulica była na czas zdjęć zablokowana przez ekipę filmową, składającą się w dużej mierze ze statystów.
      Mieszkańców poproszono o odkręcenie rzucających się w oczy talerzy satelitarnych i oczywiście o nie parkowanie aut w tej okolicy. Zamiast zwykłych samochodów pojawiły się tu pojazdu z epoki, w tym czołgi. Jeden z nich cofając do kolejnego dubla wyrwał kawałek krawężnika.
      Makieta muru, wykonana ze styropianu, postawiona została wzdłuż ulicy.
     Nie udało mi się dokładnie odtworzyć tego ujęcia, ale i tak zamieszczam to co mi wyszło, bo filmowe ujęcie fajnie podsumowuje to jak wyglądała Miernicza podczas produkcji tego filmu. 

niedziela, 4 sierpnia 2019

The Grand Budapest Hotel (2014), reż. Wes Anderson, cz. II

     Druga wizyta w bajkowym świecie Wesa Andersona. W tym poście, Zero, dostarczając gazety do hotelu odkrywa, że Madame D. odeszła z tego świata.     
    Chłopiec idzie wzdłuż ulicy Langenstraße, przy której w momencie produkcji stała dość zaniedbana kamienica. 
      Od tamtego czasu przeszła gruntowny remont, co widać na dwóch powyższych zdjęciach.
      W momencie odczytania nagłówka, boy znajduje się na skrzyżowaniu z Büttnerstraße, na której końcu widać obronną wieżę Mikołaja.
     Na koniec tego wpisu zostawiłem jedno z najciekawszych ujęć, jakie kiedykolwiek udało mi się odtworzyć. Pochodzi ono ze sceny, w której Zero wbiega z gazetami do stacji kolejki liniowej, która dojeżdża do hotelu. Otóż filmowe miejsce to składowa trzech różnych budynków. Patrząc od lewej są to schody prowadzące do ratusza (w momencie mojej wizyty schodziło nimi kilka świeżo pobranych par małżeństw), brama starej apteki (obecnie mieści się tu restauracja), oraz fragment budynku wagi miejskiej (widoczny w poście dotyczącym filmu "Duma narodu"). Wszystkie budynki znajdują się w okolicach kilkudziesięciu metrów od siebie na Dolnym Rynku (Untermarkt).

niedziela, 28 lipca 2019

Stawka większa niż życie: W imieniu Rzeczypospolitej (1968), reż. Janusz Morgenstern, cz. VI

    W tym poście wracam do sceny zamachu na Klossa, kręconej na ulicy św. Marka w Krakowie.
     Wygląd kamienicy na wysokości której stoją agenci zmienił się istotnie. Nie gość, że jedno okno zostało przerobione na wejście, to jeszcze cała reszta została zabudowana drewnianą elewacją.
     Dalsza część budynku, w porównaniu z tym co widać w serialu została odnowiona....
     ...choć i dzisiaj przydałby się tutaj porządny remont. 

niedziela, 21 lipca 2019

Duma narodu / Nation's Pride (Stolz der Nation) (2009), reż. Eli Roth

      Powyższy tytuł może brzmieć znajomo dla fanów Quentina Tarantino, dla innych pewnie zastanawiająco, więc od razu wyjaśniam, że "Duma narodu" to film zawarty w "Bękartach wojny", opowiadający o bohaterskim snajperze Fredericku Zollerze. To podczas jego wyświetlania w kinie Shosanny rozgrywa się finałowa masakra.
     Tarantino poprosił jednego z bękartów, Eli'ego Rotha, o nakręcenie tego krótkiego metrażu (całość trwa 6 minut). Ten, wraz ze swoim bratem nakręcił zdjęcia w trzy dni. Powstały one w centrum Goerlitz, udającym w tym wypadku Sycylię. Na powyższym zdjęciu widać wieżę ratusza, z której Zoller zastrzelił 250 amerykańskich żołnierzy.
     Jeden z tych pechowców oberwał będąc na dachu tej kamienicy. Fragment budynku z pierwszego planu został w oryginalny sposób wykorzystany w jednym ujęciu z filmu "Grand Budapest Hotel", ale o tym innym razem.
     Podczas lotu żołnierza z dachu widzimy w tle większą część ratusza, w tym wypadku klimatycznie przysłoniętego mgłą. 

niedziela, 14 lipca 2019

Złodziejka książek / The Book Thief (2013), reż. Brian Percival

     Jeszcze jednym filmem, którego lokacje zdecydowałem się odwiedzić w Goerlitz, jest "Złodziejka książek". Oparty na książce Markusa Zusaka opowiada historię młodej Niemki, która podczas II wojny światowej trafia do rodziny zastępczej. Tam, za sprawą przybranego ojca, szuka pocieszenia w czytaniu skradzionych (a raczej pożyczonych) książek. Jak to film poruszający losy dzieci w czasie wojny, często porusza (szczególnie finał), choć bywają też ckliwe momenty. 
      Scena, której się przyjrzę, przedstawia moment, w którym zgromadzony przed Nazistami tłum pali książki na rzecz nowego świata. Zdjęcia te kręcono na rynku, w miejscu gdzie powstało jedno ujęcie do "Grand Budapest Hotel" (i przy hotelu, w którym nocowała ekipa z obrazu Andersona).
      Aby nadać miejscu odpowiedni klimat, dookoła porozwieszano flagi ze swastyką (można znaleźć zdjęcia, na których widać, że poza momentem kręcenia, flagi były poodwracane), a większa część tłumu ma ze sobą pochodnie.
      Po zakończeniu wiecu, dziewczynka zostaje na placu sama, przyglądając się ze smutkiem temu, co zostało po książkach.
     W tym czasie tajemnicza kobieta przygląda się jej ze stojącego nieopodal samochodu. Odwiedzając to miejsce zastawione samochodami, w słoneczny dzień tętniący życiem, trudno było wyczuć atmosferę przedstawioną na filmie, no ale to jest właśnie magia kina.  

niedziela, 7 lipca 2019

Lektor / The Reader (2008), reż. Stephen Daldry

     "Lektora" pierwszy raz widziałem niedługo po premierze. Wtedy zapamiętałem z niego tylko wątek romansu młodego chłopaka ze stosunkowo starszą od niego kobietą. Przymierzając się do odwiedzenia lokacji z tego filmu odświeżyłem go sobie i muszę przyznać, że dopiero teraz naprawdę mną poruszył. 
     Dużo scen powstało w Goerlitz. Dwa widoczne tu ujęcia pochodzą ze sceny, w której Hanna odprowadza Michaela po tym, jak pomogła mu dojść do siebie, kiedy rozkładała go choroba.
     Uliczka zmieniła się znacząco przez te 11 lat, głównie za sprawą tego, że kostka została zamieniona na asfalt. Idąc nią w górę trafimy na ścianę (widać ją na samym końcu ulicy), którą prezentowałem w poprzednim poście (wykorzystaną w filmie "Grand Budapest Hotel").